Moda na odchudzanie

Choć często postrzegana jest przez pryzmat zaburzeń odżywiania, chorobliwego nawyku niejedzenia lub stosowania drastycznych środków odchudzających i chociaż niektórzy uważają ją maszynkę do zarabiania pieniędzy – modę na odchudzanie trudno uważać za coś złego. Pod jednym wszakże warunkiem – tuż przed nią i w ślad za nią powinien podążać zdrowy rozsądek.

Już w XX wieku dominowały szczupłe sylwetki, a wraz z XXI stuleciem moda na odchudzanie stała się tak naprawdę modą na zdrowe życie.

Współcześnie promują ją media i wielcy kreatorzy. I chociaż tu i ówdzie wspomina się o normalności, a sporym powodzeniem cieszą się też piękne modelki plus size – modnej szczupłości puszystość raczej nie powinna zagrozić. Tym bardziej że wszystkie naukowe przesłanki zdają się świadczyć, iż nadmiarowe kilogramy są dla ludzkiego zdrowia bezlitosne – rujnują je w stopniu przeogromnym.

Choroba kontra choroba

W gruncie rzeczy odchudzanie (i moda na nie) łączy się z występowaniem dwóch przeciwstawnych, niekorzystnych zjawisk rujnujących zdrowie. Na jednym biegunie znajduje się otyłość, na drugim – wychudzenie i wstręt do jedzenia.

Przygodę z odchudzaniem – pod wpływem mody lub nie, to nie ma większego znaczenia – bardzo często rozpoczynają przede wszystkim osoby otyłe i z wyraźną nadwagą, a skoro otłuszczenie organizmu grozi poważnymi chorobami, to w tym kontekście moda na odchudzanie jest zjawiskiem bardzo pozytywnym.

W niesprzyjających warunkach, szczególnie u młodych osób o słabej i nieukształtowanej psychice, odchudzanie, z założenia mające na celu poprawę wyglądu i zdrowia, może paradoksalnie doprowadzić do dwóch poważnych chorób – powszechnie występujących zaburzeń odżywiania takich, jak bulimia i anoreksja.

Poddając się modzie na odchudzanie warto więc znaleźć indywidualną, rozsądną metodę na uzyskanie modnej, szczupłej, ale i zdrowej sylwetki.

You may also like...